Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemcy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 listopada 2016

Erasmus Bremerhaven

Pamiętacie może TEN wpis?
Opowiadałam w nim o tym jak wyjechałam na krótką wymianę studencką do Bremerhaven.
A teraz mogę Wam w końcu napisać, że siedzę tu już dwa miesiące a będę siedzieć jeszcze trzy :)
W studiowaniu fajne jest to, że mogę spróbować swoich sił w innym kraju. W zeszłym roku o tej porze gotowałam się w promieniach Słońca gdzieś nad morzem Adriatyckim w Dubrowniku a teraz... zamarzam chłostana porywami wiatru z nad morza Północnego w Bremerhaven!
Coś co było dla mnie atrakcją na parę dni stało się rzeczywistością na pięć miesięcy. Mimo mozolnej codzienności gdzie uczę się niemieckiego, hiszpańskiego i innych przedmiotów mam sporo czasu, żeby pisać. Muszę się zmotywować, by to robić. I nie chodzi tylko o inżynierkę i prace kontrolne. Trzeba zacząć robić coś dla siebie! Dlatego tu piszę. Mam nadzieję, że wracam, mam dużo wpisów do opublikowania, dużo nowych miejsc do opisania.


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Brema

Brema to drugie miasto, które zwiedziłam przy okazji
 wymiany studenckiej w Niemczech.
W mieście byłam pierwszy raz i bardzo mnie urzekło jego piękno.
Mam nadzieję, że będę miała okazję jeszcze raz zwiedzić Bremę :)

sobota, 30 maja 2015

Bremerhaven

Jestem szczęściarą! Studiowanie to dla mnie ogromna przyjemność zwłaszcza, że co chwila gdzieś mnie nosi :) Tym razem bardzo chciałam brać udział w seminarium międzynarodowym, niestety nie było już miejsc. Mimo wszystko cieszyłam się szczęściem dziewczyn, które się dostały. Część polska już trwała aż tu nagle dzwoni moja koleżanka z grupy i mówi : Cześć Aga, chciałaś jechać z nami do Niemiec? To masz 10 sekund na decyzje-jest jedno wolne miejsce. WOW! Aż mnie zatkało, zadzwoniłam tylko z informacją do mamy i oddzwaniam: NO PEWNIE ŻE CHCE JECHAĆ!
Tak, jestem szczęściarą :) Jeszcze w Polsce zdążyłam poznać niemiecką grupę uczestników do których miałam wyjechać tydzień później.

Tak też znalazłam się w Bremerhaven-mieście leżącym nad Morzem Północnym i rzeką Wezerą.
Spędziłam tydzień ze wspaniałymi ludźmi, we wspaniałej atmosferze. 

na dachu "Małego Dubaju" z częścią uczestników seminarium