Pierwszy dzień Freedom Cover Festival za nami. Na polu namiotowym stoją namioty najwytrwalszych, którzy nie chcą ani na chwilę rozstać się z festiwalowym klimatem. Od pierwszego koncertu chciało się skakać pod sceną gdzie zespół Sinsinate dawał z siebie wszystkoz. Między koncertami ze sceny rozdawane były gadżety dla tych, którzy najbardziej angażowali się pod sceną jak i dla najmłodszych uczestników festiwalu. Mimo nieobecności zespołu Rust, który z powodu problemu z samochodem nie dojechał, publika bawiła się świetnie. Kto nie był niech przyjeżdża, kto był niech wraca :) Jeśli nie wiecie co zrobić z dziećmi na czas festiwalu, zabierzcie je ze sobą! W namiocie redbulla będą mogły stworzyć swojego wymarzonego pluszaka! (Sama skusiłam się na stworzenie serduszka)
Do zobaczenia pod sceną! Będziemy bawić się i skakać do upadłego.
Czekam, już prawie skończyłyśmy tomik, jeszcze tylko kilka zmian, cztery zdjęcia (może sześć)... i w końcu do druku. Przekłada nam się ten druk co chwila ale musimy do września zdążyć. Zdążymy.
Teraz trzeba czyścić szkła, żeby na czwartek były gotowe. Zbliżają się trzy dni muzyki i masa, masa zdjęć.
Dzisiejszych fotografii Wam nie pokażę, zobaczycie je na wystawie, jeśli przyjdziecie.
Ostatnie zdjęcia z Festiwalu Muzycznych Przyjemności, który odbył się w Ostrzycach.
Pogoda strasznie nie wakacyjna.
Pije setną herbatę i głaszczę psa, który nieustannie śpi.
Ostatnio zorientowałam się, że wszystkie nasze zwierzaki mają imiona rozpoczynające się na literę M. (co nie było zamierzone) a więc Moris, Maja, Merlin i Mały czekają na spacery ze mną.
Co prawda mam jeszcze miesiąc wakacji ale trochę stresuję się nową sytuacją (mieszkanie, studia, inne życie). Zapowiada się nowa przygoda. A jak Wam mijają wakacje? Co porabialiście.
Dzień jest o wiele piękniejszy jeśli budzisz się w pokoju z widokiem na jezioro :). Mela Koteluk przepięknie śpiewała! Bardzo długo po koncercie rozdawała autografy, robiła zdjęcia i rozmawiała. Chwała jej za to! :) A my z Anią bawiłyśmy się świetnie śpiewając jej piosenki i bujając się w rytm muzyki. W końcu czuję wakacje, ciągle coś się dzieje. Woodstock, fashion week, muzyczne przyjemności, Jaromierz. Oby tak dalej. Miłego dnia *:
konkurs: http://wody.wwf.pl/konkurs/pl/project/462/swietokrzyski_czar
Jak co roku wybraliśmy się na Piknik Country w Mrągowie, zdziwiłam się, że w tym roku zmienili nazwę z pikniku country na piknik country and folk. Dlatego mogłam zrobić kilka zdjęć zespołowi Zakopower. Co prawda nie przepadam za country ale niektóre piosenki są chwytliwe. Poza tym człowiek jeśli jest pozytywnie nastawiony to przy każdej muzyce będzie się bawił dobrze :) A wszystko jest lepsze od bezczynnego siedzenia w domu, prawda?
Lubicie Zakopower?
Pozdrowienia z upalnego Jakubowa, w tym roku nie trzeba wyjeżdżać za granicę by się opalić, cmok cmok :)
wczoraj pogoda nas rozpieściła, dzisiaj już nie jest tak miło.Wietrzysko wieje strasznie.Zostały dwa dni do godziny ZERO :c jak się nie dostanę na studia jadę do Afryki. Ale chciałabym się dostać.
Wczoraj z Anną moją ukochaną siedziałyśmy sobie nad jeziorkiem. Ania jest na mnie zła, że nie weszłam z nią do jeziora :C Nikt mi nie powiedział, że jadąc nad jezioro trzeba do niego wchodzić... Z dziesięciu szczeniaków zostały mi tylko dwa :c Tęsknie za nimi bardzo szkoda, że nie mogłam zostawić ich wszystkich dla siebie. Krystianie nadal za Tobą tęsknie, wracaj już. Plany na weekend są, jest dobrze.