Zaczęło się. Cykl zdjęć z VI festiwalu przyjemności muzycznych. Dwa dni wspaniałej muzyki nad jeziorem Ostrzyckim. Szkoda, że tak mało młodych ludzi przyszło na koncerty ale ogólna frekwencja była bardzo dobra :). Kto nie był niech żałuje i rezerwuje sobie termin na przyszły rok!
Buziaki
poniżej łapcie koncert Kingi i Karoliny Pruś z festiwalu metropolia jest okey
Ostatnio tyle się dzieję, że nie nadążam z robieniem zdjęć, a co dopiero z publikowaniem ich wszystkich. Mam jeszcze zaległości z koncertu Panny Wyklęte, Openera i Norwegi a już na dniach wyjeżdżam na Woodstock. Na szczęście zdjęcia nie zając nie uciekną i w końcu doczekają się opublikowania. W sobotę po pobiciu rekordu guinnessa na największą jajecznicę świata, na kartuskiej wyspie łabędziej zebrały się tłumy, żeby posłuchać Eweliny Lisowskiej. Ludzi było rekordowo dużo także jeśli ktoś wpadł do Kartuz w sobotni wieczór na koncert, niech opowie jak się bawił :)
Czekam, już prawie skończyłyśmy tomik, jeszcze tylko kilka zmian, cztery zdjęcia (może sześć)... i w końcu do druku. Przekłada nam się ten druk co chwila ale musimy do września zdążyć. Zdążymy.
Teraz trzeba czyścić szkła, żeby na czwartek były gotowe. Zbliżają się trzy dni muzyki i masa, masa zdjęć.
Dzisiejszych fotografii Wam nie pokażę, zobaczycie je na wystawie, jeśli przyjdziecie.
Jarmark Dominikański dobiega końca, na szczęście (lub nie) zdążyłam wpaść na Długą przed jego zakończeniem. Lubię chodzić po Gdańsku ale najlepiej nocą i gdy jest pusto na ulicach... Niestety nie mogłam tego doświadczyć przez tłum ludzi chcących dotknąć i kupić wszystko co znajdowało się na straganach. Mam sentyment do 'starego jarmarku' gdzie było mniej chińskich wyrobów, więcej rękodzieła, tradycyjności i staroci! Uwielbiałam przechadzać się po starociach, przeglądać i kupować (o ironio) stare książki i płyty. Mimo wszystko nadal uwielbiam stoiska artystów, którzy wynoszą na ulice swoje dzieła, żeby je sprzedać i (tak troszkę) pochwalić się swoim talentem : )
Dziś mój Tato ma urodziny, sto lat :*
(za tydzień o tej porze powinnam być na Litwie, oby!)