Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieczór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieczór. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

letni spacer


W takie upały najlepiej iść na spacer a zwłaszcza jeśli zje się olbrzymiego kotleta.
Tak jak ja przedwczoraj właśnie poszłam z tego powodu na spacer wzdłuż rzeki, mojej kochanej Raduni
ciepło miło i przyjemnie
uwielbiam jak nad Radunią unosi się mroczna mgła, która biegnie na całej długości rzeki i powoli unosi się by wszyscy o niej zapomnieli do kolejnej nocy.
Pogoda gorąca niemiłosiernie ale to nic c:
jutro chciałam jechać na cudawianki do Gdyni ale chyba jednak będę musiała zostać w domu i pilnować moją gromadkę szczeniąt

dobranoc Misie Pysie c:



wtorek, 18 czerwca 2013

smoothie i ognisko


zrobiłam dzisiaj smoothie truskawkowo bananowe 
i muszę Wam powiedzieć, było całkiem dobre :)


wczoraj wieczorem przy ognisku odbyło się kolejne przyrzeczenie naszych harcerzy c:
(zdjęcie nie przerabiane, prosto z aparatu)

lecę na spacer papapapap




niedziela, 19 maja 2013

matura część przedostatnia

TRZYMAJCIE KCIUKI!
jutro mam ustną z polskiego
boję się bardzo ale trochę mniej niż wcześniej.
wydukałam moją prace Czarnej nad jeziorem.
i zrelaksowałam się przed jutrem.
Lecę lulkać cmok cmok :*




Czarna :3


czwartek, 13 grudnia 2012

Czarnej twarz

Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy.
Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami 
i bezradnie opuszczonymi rękoma. 
Najpierw to jest świadomość konieczności nieodwołalnie matematycznej, 
świadomość, że jutro nie będzie już świata.
-Halina Poświatowska- Opowieść dla przyjaciela





Wypociny Czarnucha


wtorek, 11 grudnia 2012

zima


Nie masz pojęcia, jak ja czasem cierpię,
zupełnie bez wyraźnego powodu. Myśli mam
tak dziwnie poplątanie, wartościowanie tak
stasowane, że już nie mogę tak dłużej żyć.
Mój światopogląd zaczyna walić się od podstaw.
Właściwie jestem wcieleniem kompromisu,
i to koniecznego, i niczym więcej.
-Witkacy, Pożegnanie jesieni.





Zaczepił mnie Pan, spytał się czy zrobiłam mu zdjęcie. Z racji tego, że nigdy nie robię zdjęć bez pytania, odpowiedziałam, nie. Zaproponował żebym zrobiła mu kilka zdjęć jak odśnieża. Chciał, by ludzie widzieli jak "prywaciarze" muszą dbać o chodniki przy posesji żeby nie zostać ukaranym a z kolei chodniki przy państwowych budynkach mogą być zaśnieżone. Możecie teraz obejrzeć zdjęcie z Panem powyżej.
Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie c: dużo ciepłych dni życzę.


Spełnienia marzeń Adrianku *:


Was it love or fear of the cold that led us through the night?